Jest coś niezwykle kojącego w jesieni. Powietrze staje się chłodniejsze, świat wokół zwalnia, a natura przypomina nam, że każdy cykl ma swój czas wzrostu, dojrzewania i odpoczynku. Coraz częściej przyciągają mnie brązy, złoto, rudości i ciepłe odcienie ziemi. Jakby ciało i intuicja już wiedziały, że jesteśmy w porze zbiorów.
W filozofii jogi i medycyny chińskiej jesień jest okresem dojrzałości. To moment, w którym możemy zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na wszystko, co udało nam się stworzyć, przeżyć i rozwinąć. Zanim zaczniemy snuć plany na kolejny sezon, warto dostrzec owoce swojej pracy oraz uwolnić wzorce i sytuacje, które nam nie służą.
Natura niczego nie zatrzymuje na siłę
Drzewa przez wiele miesięcy karmiły swoje liście. Liście wykonały swoją pracę. Teraz mogą opaść. Wiewiórki zgromadziły już zapasy. Owoce dojrzały i zostały zebrane. Natura nie walczy z przemijaniem. Przyjmuje je jako część cyklu.
My również możemy zapytać siebie:
Co jest gotowe do zebrania? A co mogę już puścić?
Może stary nawyk. Może oczekiwanie wobec siebie. Może przekonanie, które przestało służyć.

Przypomniała mi się pewna krótka opowieść:
Była sobie wiewiórka, która całe lato skrzętnie zbierała orzechy na zimę, ale kiedy nadchodziła zima, kompletnie zapominała, gdzie je pochowała. Pewien borsuk poradził jej, żeby katalogowała schowki i zapisywała, w jakich miejscach ukrywa orzechy. Podarował jej mały notes. Wiewiórka zaczęła pilnie notować, gdzie chowa swoje zapasy, lecz wkrótce zapomniała, gdzie położyła notes.
Życzę nam wszystkim odrobiny wiewiórczej niepamięci. Nie po to, by zapominać o tym, co było ważne, lecz by nie mieszkać ciągle w minionym lecie. Jesień dzieje się teraz. Oddychajmy nią, spacerujmy w niej i bądźmy dokładnie tam, gdzie jesteśmy.
Zresztą spójrz na ten prosty przykład: latem nosisz koszulkę z krótkim rękawem i krótkie spodenki, ale czy założył(a)byś to samo teraz, kiedy jest jesień, zimno i mokro? Oczywiście że nie.
Energia metalu i sztuka odpuszczania
W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej jesień związana jest z żywiołem metalu oraz meridianami płuc i jelita grubego. Metal symbolizuje zdolność oddzielania tego, co potrzebne, od tego, co już spełniło swoją rolę. Tak jak odcina się dojrzały owoc od gałęzi, tak i my możemy nauczyć się świadomie odpuszczać przeszłość.
Płuca przyjmują oddech i energię życiową, a jelito grube pomaga usuwać to, co zbędne. Na poziomie symbolicznym uczą nas przyjmowania i uwalniania.

A teraz o owocach Twojej praktyki
Przez całe lato każdy z nas dawał z siebie tyle, ile mógł. Być może regularnie pojawiał się na macie. Być może ćwiczył rzadziej, ale za to z większą uważnością. Może nauczył się słuchać sygnałów własnego ciała, a może po prostu podarował sobie więcej życzliwości.
Jesień zaprasza, aby dostrzec te zmiany.
Może owocem Twojej praktyki jest:
- więcej przestrzeni w ciele,
- spokojniejszy umysł,
- większa siła,
- głębszy oddech,
- radość z bycia ze sobą,
- większa samoświadomość.
Nie muszą to być spektakularne osiągnięcia. Czasem najcenniejszym owocem jest po prostu obecność.
Jesienna praktyka Yin Yogi
Podczas jesiennej praktyki pozwól sobie delektować się pozycjami, które znasz. Niech każda asana będzie jak dojrzały owoc, którego możesz skosztować bez pośpiechu.
Zamiast pytać: „Jak głęboko mogę dziś wykonać ten skłon?„
spróbuj zapytać:„Jak dobrze znam siebie w tej pozycji?”
Poczuj słodycz dojrzałej praktyki. Zauważ, jak wiele już wiesz o swoim ciele, oddechu i potrzebach. Pozwól sobie docenić drogę, którą masz za sobą.
Jesienna praktyka

Pozycja sfinksa – 3 minuty
Z każdym wydechem oczyszczaj i uwalniaj przeszłość ze swoich barków.

Pozycja dziecka – 3 minuty
Wyobraź sobie, że jesteś orzechem, kasztanem lub innym nasionkiem zakopanym w ziemi. Wiesz, jaki tkwi w tobie potencjał i wiesz, że wszystko przyjdzie w swoim czasie. Teraz odpoczywasz w zaufaniu.

Pozycja gąsienicy – 3 min
Potraktuj tę pozycję jak dojrzały owoc. Nie próbuj osiągać jak najgłębszego skłonu. Zamiast tego zadaj sobie pytanie: „Jak dobrze znam siebie w tej pozycji?”. Może owocem twojej praktyki jest większa uważność, zrozumienie granic lub spokój umysłu.

Pozycja Shavasana – 5 min
Skup uwagę na oddechu. Wraz z wdechem płuca przyjmują nową energię, wraz z wydechem uwalniają toksyny lub niechciane wzorce.
Na zakończenie
Jesień nie jest końcem. Jest czasem zbierania, doceniania i przygotowywania się na kolejny etap. Im pełniej przyjmiemy owoce tego sezonu, tym spokojniej wejdziemy w zimowy czas wyciszenia.
Jakie są Twoje tegoroczne zbiory?
Może warto usiąść dziś na chwilę w ciszy i pozwolić, by odpowiedź pojawiła się sama.
A jeśli chodzi o odpuszczanie, pamiętaj:
„Żaden człowiek nie może skosztować owoców jesieni, dopóki upaja swój węch kwiatami wiosny.”
— Samuel Johnson
Życzę Ci pogodnego, uważnego jesiennego dnia oraz radości z własnych zbiorów.
Namaste







Podziel się swoją myślą