Co jeśli odpowiedzi na twoje pytania kryją się w przestrzeni, która cię otacza? Dziś pokażę ci prostą technikę szukania tych znaków właśnie w tym, co masz wokół siebie — a przy okazji zaproszę cię w głąb jednej z moich ulubionych zasad jogi: svadhyaya, czyli samopoznanie, nierozerwalnie związanej z rozwojem i nauką.

Dla mnie ulubionym sposobem poszerzania wiedzy jest czytanie. Często sięgam po książki o samorozwoju – szczególnie ukochałam twórczość Wayna Dyera. Za każdym razem, gdy czytam jego książki, czuję, że mój umysł znów staje się świeży i odżywiony, a ja na nowo wiem, dokąd zmierzam i co jest dla mnie naprawdę ważne.

Jedno zdanie z jego książek towarzyszy mi nieustannie i chętnie podzielę się nim z Tobą. Może i tobie zawróci w głowie:

Nie jesteśmy ludźmi, którzy mają duchowe doświadczenia. Jesteśmy duchowymi istotami, które mają ludzkie doświadczenia.

Wayne Dyer

Kiedy pierwszy raz to przeczytałam, AHA spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. A w kwestii dzisiaj omawianej zasady jogi, samo przeczytanie tego zdania i chwila zastanowienia się nad nim — to już jest svadhyaya, więc poświęć mu minutę, przeczytaj jeszcze raz i przez chwilę pomyśl, co to dla Ciebie oznacza. 🙂

Czy też czujesz moc tych słów? Może również masz swojego ulubionego pisarza, mentora albo kogoś, kogo traktujesz jak duchowego przewodnika. Jeśli tak, koniecznie mi o nim napisz – bardzo chętnie go poznam.

I tutaj od razu z serca zachęcam Cię, żebyś regularnie sięgał/a po swojego ulubionego autora. Krótka chwila z inspirującym cytatem, posłuchanie wartościowego podcastu czy spokojne czytanie tego bloga to piękny sposób na praktykę svadhyayi i lepsze poznawanie siebie.

Podam Ci kilka przykładów jak pogłębić praktykę tej zasady, a ty bierz z tego co Ci odpowiada. Możesz odkrywać i rozwijać siebie poprzez:

  • słuchanie podcastów
  • czytanie książek związanych z duchowością, jogą, psychologią lub mindfulness
  • journaling, czyli pisanie w pamiętniku
  • uważną praktykę jogi
  • oglądanie filmów na youtube autorstwa np. Sadhguru, Dalajlamy, Deepaka Chopry, Eckharta Tolle’a, Wayne’a Dyera, Louise Hay, lub naszej polskiej Klaudii Pingot
  • Kąpiele leśne, czyli uważny spacer w przyrodzie
  • lub…

Tarot wokół Ciebie

Moim ulubionym sposobem na kultywowanie samoświadomości są karty tarota. Mam kilka różnych talii i przy różnych okazjach sięgam po inną. Karty tarota bazują na archetypach i pięknie rozwijają intuicję.

Ale żeby uzyskać odpowiedź na nurtujące cię pytanie albo dowiedzieć się czegoś o sobie, wcale nie musisz stawiać kart tarota.

Wystarczy, że zadasz pytanie przestrzeni, a odpowiedź sama do ciebie przyjdzie.

Możesz po prostu rozejrzeć się dokoła – to, co cię otacza, już niesie dla ciebie informację. Możesz potraktować swoje otoczenie jak tarot.

Jak to zrobić?


Zadaj sobie pytanie, na przykład: „Jakie jest moje życie w tym momencie?” – i spójrz na jakiś przedmiot, który jest nieopodal.

Ja widzę duży, czarny kapelusz plażowy z niebieską kokardką. Co mi to mówi?

A black sun hat with a blue ribbon/band, lying on green summer grass, natural daylight, similar style to a stock photo

Mówi mi to, że dbam o siebie, bo noszę kapelusz, kiedy świeci słońce.
Pozwala mi on odpocząć w cieniu co może symbolizować moją potrzebę spokoju.
Czarny kolor mówi mi też, że przyciąga słońce i jest w nim gorąco, więc mogę być „wysuszona” – może piję za mało wody.

Z jednej strony dbam o siebie, będąc w cieniu i ochroniąc się przed gorącymi promieniami słońca, ale z drugiej – brakuje nawodnienia, o czym przypomina mi ta niebieska wstążka, która jest tylko akcentem na tym wielkim, czarnym kapeluszu.

Ten sam kapelusz może dla kogoś innego znaczyć coś zupełnie innego, ale zawsze będzie oznaczał to, co jest aktualnie w tobie.

I tak na przykład dla jednej osoby może symbolizować żałobę, bo jest czarny, i łzy, bo jest na nim niebieska wstążka.

Dla innej ten sam kapelusz może oznaczać, że dba o innych bardziej niż o siebie, bo w wyobraźni widzi, jak wkłada ten kapelusz komuś na głowę, żeby ochronić go przed słońcem.

Drugi przykład

Będąc w łazience zadaję sobie to samo pytanie. Mój wzrok pada na boiler. Pang! Odpowiedź przychodzi od razu. Boiler kojarzy mi się z ciepłą wodą i prysznicem, pod którym odpoczywam, więc potrzebuję odpoczynku, ciepła, wytchnienia i pewnie wody ;-). Czyli podobnie jak z kapeluszem.

Dlatego tak naprawdę nie jest ważne, na co spojrzysz – nie wybieraj, nie wytężaj wzroku, nawet nie myśl. Chodzi o to, żeby to było po prostu to co masz przed nosem.

Osoba w żałobie, patrząc na boiler, powie na przykład, że teraz brak jej ciepła, a ta, która dba o innych, powie, że kojarzy jej się z dbaniem o ciepło domowego ogniska i że sama jest jak ten boiler, który nagrzewa wodę po to, aby ogrzać innych.

Przestrzeń mówi zawsze i wszędzie – wystarczy nauczyć się jej słuchać. Niech odpowiedzi przychodzą same, lekko i spontanicznie. Podchodź do tego z otwartością i zaciekawieniem, bo zawsze pojawi się tylko to, co jest już w Tobie.

I znowu posłużę się cytatem Wayne’a Dyera:

Kiedy wyciskasz pomarańczę, zawsze wypłynie z niej sok pomarańczowy. To, co wypływa na zewnątrz, jest tym, co naprawdę nosisz w sobie.

Wayne Dyer

A teraz Twoja kolej

Zadaj przestrzeni jakieś ważne pytanie, na przykład: „Pokaż mi, kim teraz jestem” albo „Co jest obecnie dla mnie ważne?”. Pierwszy przedmiot, na który padnie Twój wzrok, jest odpowiedni. Poobserwuj go spokojnie i zobacz, co do Ciebie przyjdzie. Możesz zapisać swoje odczucia w dzienniku lub po prostu głęboko się nad nimi zastanowić.


Joga w słuchawkach

Aby zgłębiać svadyaya na macie, proponuję dzisiaj wspólną praktykę jogi w słuchawkach a następnie głęboki relaks w słuchawkach. Głębokiego relaksu możesz słuchać równeż przed snem aby ułatwić zasypianie.

Uważna praktyka hatha jogi
Remove the background from this yoga pose image and replace it with pure snow white (#FFFFFF) background
Remove the background from this image, making it transparent.
Remove the background from this image, making it transparent.
Głeboki relaks
The exact same Savasana yoga pose illustration — woman lying flat on her back, arms slightly away from body, palms facing up, legs relaxed. Pure snow-white background #FFFFFF. Keep the same illustration style and figure.

Tym czasem dziękuję Ci za wspólnie spędzony czas. Koniecznie daj znać, czy svadyaya też jest twoją mocną stroną i który sposób na lepsze samopoznanie przemawia do ciebie najbardziej.

Namaste. 🙂

Podziel się swoją myślą

Anna Pawlus

Joga jest dla mnie rozmową z ciałem, oddechem i przestrzenią, która otwiera się, gdy zwalniamy. Uczę w stylach Vinyasa, Hatha, Yin i Jogi Regeneracyjnej – każdy z nich jest innym kolorem na palecie, innym rytmem, innym sposobem słuchania siebie.

Niech ten blog będzie miejscem, w którym Twoja świadomość może się rozwinąć, a ciało – odpocząć. Miejscem, które wspiera, koi i zaprasza do uważnego życia.

Spotkajmy się w sieci!