Czy porównywanie tak na prawdę jest złe? Wiele razy na zajęciach jogi słyszy się, aby nie porównywać. Jak zawsze, są dwie strony tej monety. Porównywanie się do innych osób na sali, zwłaszcza kiedy zaczynasz przygodę z jogą, jest ogromnym błędem. Wiadomo, że ciało osoby która ćwiczy od kilku lat, jest inne niż ciało nowicjusza. Również jeśli masz uraz kolana, nie możesz porónywać się z inną osobą, która tego urazu nie ma. Każde ciało jest inne. A co więcej, jedno i to samo ciało jest inne każdego dnia. Ono nieustannie się zmienia.
Zatem kluczem jest porównywanie siebie do siebie. I to nie po to, aby oceniać, czy dzisiaj jestem „super”, czy „do niczego”, ale po to, aby zbierać informacje o sobie dla siebie. Możesz w ten sposób zauważyć, że dzisiaj twój oddech jest inny niż wczoraj, że twoje ciało jest w tym momencie bardziej giętkie niż rano itd.
Dzięki takiemu porównywaniu wzbogacasz się o cenną wiedzę ,która w przyszłości zaowocuje większą uważnością. Natomist większa uważność sprawia, że zaczynasz zauważać swoje potrzeby i reagować na nie. W końcu jesteś w stanie dać sobie to, czego na prawdę potrzebujesz, aby czuć się dobrze.
Czy ty też czasem porównujesz siebie? W jaki sposób?
Pamiętaj, bambus nie porównuje się do dębu. Obydwie te rośliny są piękne i wyjątkowe. Z dębu możesz wykonać przepiękne meble a z bambusa podłogi o 250% twardsze niż dębowe.
“Porównuj się z tym, kim byłeś wczoraj, a nie z tym, kim ktoś inny jest dzisiaj”
~Inspiracja psychologiczna
Zapraszam Cię do pratyki Yin jogi która zakorzeni w tobie mądrość dobrego porównywania. Wykonamy dwie pozycje widoczne na obrazkach poniżej. Rozwiń matę, załóż słuchawki, zamknij oczy i odpłyń w praktykę. Jest to czas tylko dla Ciebie.



Daj koniecznie znać w komentarzu czy ćwiczyłaś/ćwiczyłeś w ciszy czy z muzyką i jak to wpłynęło na twoją praktykę.
Jak twoje ciało zmieniało się podczas praktyki?







Podziel się swoją myślą